Onkologiczne ludobójstwo zdemaskowane

Zapraszam do obejrzenia kolejnego, znakomitego wykładu doktor Aleksandry Niedzwiecki, w którym demaskuje ona wielkie oszustwa związane z przynoszącym miliardowe dochody biznesem rzekomego leczenia raka. Założenia „kuracji” onkologicznej oparte są na oszukańczych podsta-wach, a terapia ta jest gorsza od choroby.

bankrut

Nie wystarczy wiedzieć, jak nas oszukują i mordują, najważniejszą częścią wykładu jest wiedza o tym, jak chronić się przed zachorowaniem i jak się skutecznie i bezpiecznie leczyć, gdybyśmy jednak zachorowali.

Czego trzeba więcej, żeby uwierzyć?

Wykład ten prezentuje doskonale udokumentowane DOWODY NAUKOWE uzyskane przez rzetelnych i uczciwych lekarzy-naukowców.

Z wykładu wynika, że główną przyczyną raka jest brak witamin (zwłaszcza C) i mikroelementów w diecie. Nasza dieta jest coraz mniej wartościowa z powodu wyjałowienia gleb przez sztuczne nawożenie pól oraz za sprawą przetwarzania (oczyszczania oraz „poprawiania”) naturalnej żywności. Białe pieczywo, makarony, ryż, cukier i sól oraz pozbawione witamin i mikroelementów warzywa i owoce nie są w stanie dostarczyć organizmowi niezbędnych do życia składników. Pozornie jedzący do syta może zachorować i umrzeć z głodu, bo kalorie, a nawet białka to nie wszystko, czego nasz organizm potrzebuje. Jedzenie i picie nowoczesnej, mocno schemizowanej żywności (sztuczne dodatki smakowe i zapachowe, barwniki, konserwanty, słodziki, kwasy, tłuszcze, niezliczone „E” itp.) zatruwa krew, a wraz z nią wszystkie komórki naszego organizmu. Nic więc dziwnego, że mamy „epidemię” raka i wszelkich innych chorób.

Dlaczego chemioterapia nie jest i nie może być skuteczna?

Ponieważ jej celem jest niszczenie komórek. Zabija ona zarówno komórki rakowe, jak i zdrowe. „Leczenie” stosowane w onkologii polega na aplikowaniu chemii i naświetlań, które nie mogą wyleczyć raka, bo są rakotwórcze z samej swojej natury.

Proszę przyjrzeć się uważnie poniższemu zdjęciu. Widzimy na nim 2 centymetrowej grubości gumową rękawicę, którą ochraniają swoje ręce lekarze i pielęgniarki aplikujący chemię pacjentom chorym na raka. Gdyby zawartość kroplówki wylała się na skórę doszłoby do bardzo poważnego oparzenia, które po latach może przekształcić się w raka skóry. I tę wysoko toksyczną substancję wlewa się w żyły chorego człowieka. To prawdziwy cud, że ktokolwiek jest w stanie przeżyć tę „kurację”!

Właściwe leczenie raka to powrót do natury!

Jeśli pozwolimy naszym organizmom oczyścić się z trucizn i dostarczymy im tego, czego potrzebują, żeby optymalnie funkcjonować (w tym przypadku naturalnych suplementów), same powrócą do równowagi i choroba zniknie bez leków.

Poniższe ilustracje pochodzą z wykładu. Są one tak wymowne, że postanowiłam je tu umieścić, żeby każdy potencjalny pacjent oddziału onkologicznego mógł się dobrze zastanowić, czy dobrze robi ufając lekarzom.

leczenie

c59bmiertelnoc59bc487

postc499p

poprawa

skutecznoc59bc487

trucizny

spirala

metastaza

silna-tkanka-c582c485czna

mikroelementy2

wit-c

biurokracja-ue

biznes

ig-farben

traktat-ue

patenty

wspc3b3lne-prawa

monopol

suplementy

fritz-teer-meer

Ludzie! Obudźcie się wreszcie!

Mimo dostarczania coraz większej ilości niezbitych dowodów na wielką skuteczność naturalnego leczenia raka ludzkość w najlepsze trwa w matriksowej, głębokiej hipnozie. Chorzy na raka, trafiający na oddziały onkologiczne z reguły wychodzą stamtąd „nogami do przodu”, ale fakt ten, zamiast ludzi otrzeźwić i zmusić do ucieczki, paradoksalnie generuje w nich jeszcze większy lęk i napędza do lekarzy jeszcze więcej spanikowanych chorych. Jak wyjaśnić ten fenomen, jeśli nie hipnozą?

„Leczenie” raka to nieprawdopodobny wprost biznes, lepszy nawet niż prostytucja i narkotyki. Podobnie ma się sprawa ze szczepieniami.

Gdy pacjent umrze lub gdy zostanie wyleczony traci się kurę znoszącą złote jaja.

Pierwsza tragedia to kiedy pacjent umrze. Druga tragedia, to kiedy wyleczy się ludzi. Prawdziwie dobry lek to ten, który zażywa się bardzo długo

– to cytat z wywiadu z twórcą nowych leków.

Oburzające?

Teoretycznie tak. Ale jak się nad tym głębiej zastanowić, to niekoniecznie.

Każdy z nas jest kowalem własnego losu i sam ponosi odpowiedzialność za wszystko, co go spotyka. Jeśli ktoś nie interesuje się zdrowym odżywianiem i naturalnymi metodami dbania o zdrowie i jeśli bezmyślnie powierza pieczę nad nim innym ludziom to sam jest winien, jeśli skończy w grobie.

Dopóki udział w zabawie w doktora jest dobrowolny, to ja to akceptuję.

Zgadzam się na to, że lekarze dla zarobku trują i mordują każdego barana, który wpadnie w ich szpony. Wolna wola. Do tanga trzeba dwojga, a to znaczy, że pacjentowi taki układ odpowiada.

Mnie nie odpowiada, więc nie korzystam. Wolnoć Tomku w swoim domku.

Jednak w momencie, gdy rozzuchwalona banda zbrodniczych uczniów i następców doktora Mengele zaczyna wyciągać swoje pożądliwe łapy również po tych, którzy nie życzą sobie być leczeni na śmierć, kiedy wprowadzają przymusowe (pod rygorem utraty pracy) badania „profilaktyczne” i szczepienia, albo co jeszcze gorsze, obowiązek poddawania się „właściwemu” leczeniu wbrew woli pacjenta, zaczyna się robić naprawdę strasznie. To jest zamach na moją wolność osobistą i ja tego nie zamierzam tolerować.

Jestem z pokolenia powojennego, więc wiem, jak działa medialna propaganda, wmawiająca ludzkim owieczkom, że gadanie o zagrożeniach jest tworzeniem wyssanych z palca teorii spiskowych.

To już jest chemiczno-farmaceutyczny totalitaryzm zagrażający zdrowiu i życiu każdego człowieka na Ziemi.

Na razie jeszcze mamy prawo wyboru, ale coraz częściej musimy się bronić przed wciąż ponawianymi próbami ograniczania naszych praw i wolności pod pretekstem dbałości o „nasze dobro”. Jak długo damy radę się opierać?

Tematyka wykładu:

  • Dlaczego leczenie raka jest nieskuteczne?
  • Rozpoznanie natury raka – nowy cel terapii.
  • Dowody naukowe skuteczności naturalnego podejścia do raka.
  • Dlaczego ten kierunek nie jest promowany?
  • Jak działa ‚biznes raka’?
  • Co możemy zrobić – Polska wolna od raka!

Link do wykładu:

Źródło: https://astromaria.wordpress.com/2012/04/16/onkologiczne-ludobojstwo-zdemaskowane/

31 Comments

  1. Anna

    27th Listopad 2016 at 23:42

    Przykro patrzeć jak ludzie odchodzą a nie chcą poznać naturalnych metod wspomagania organizmu.

  2. szok

    30th Listopad 2016 at 19:45

    Co za idiotą to napisał

  3. MC

    30th Listopad 2016 at 22:59

    Sam jesteś idiotą !

  4. Anonim

    1st Grudzień 2016 at 06:23

    Polski jezyk ,jest bardzo prosty , w dwoch slowach mozna rozwinac i zakonczyc dyskusje , uzywajac wulgarnych slow . To juz swiadczy o niewiedzy.

  5. B.D.

    7th Grudzień 2016 at 21:03

    Czyli co,???, Powinnam dostać odszkodowanie? Proszę o radę.

    • ola

      9th Grudzień 2016 at 20:24

      nie odszkodowanie, szkoda walczyc. trzeba sie wziosc za swoj organizm.

      • marta

        18th Grudzień 2016 at 13:36

        Trzeby organizm oczyszczac dbac i nie wierzyc w durne leki czy chemioterapie to nic innego jak oszustwo i zbijanie fortuny na niewiedzy ludzkiej!!!Duzo jest dowodow na to i tu mozna dlugo dyskutowac na ten temat.Poczytac sobie prosze o Amigdalinie o cukrze z trzciny cukrowej zwanej,,czarne zloto”pozniej o sodzie oczyszczonej to bedziecie wiedziec troszczeczke wiecej.Rak to nic innego jak grzyb Candida!!

        • Maciek

          11th Styczeń 2017 at 22:49

          Marichuana dziala silnie przeciwrakowo poprzez wywolywanie efektu autofagi w komorkach rakowych, to jest sprawia ze zaczynaja zjadac same siebie

  6. Bożena

    9th Grudzień 2016 at 08:33

    Pisać i opowiadać można wiele. Dla mnie liczą się „owoce”. Nie ma potwierdzonych danych o skuteczności metod naturalnych przy leczeniu raka. Ciekawa jestem, kto z Was przy wykryciu choroby rzeczywiście zrezygnowałby z leczenia onkologicznego? Mam dwa przykłady chorych z rodziny. Jedna z osób oddała się w ręce szarlatanów (tak zwanej medycyny alternatywnej) i zmarła. Droga (pomimo 3. stadium raka) poddała się operacji i chemioterapii, to było 10 lat temu, cieszy się zdrowiem do dzisiaj. Bardzo wątpię, aby uratowały ją środki naturalne, autosugestia, itp. Czasami, nie tyko przy raku, trzeba zadziałać radykalnie.

  7. Anik

    10th Grudzień 2016 at 12:10

    Bralam chemie i radioterapie i mialam dwie operacje i juz ponad 6lat od zakonczenia leczenia zyje ..nie wiem czy metody alternatywne by mi na to tez powoliły…Wolałam zaryzykowac i poddac sie leczeniu tradycyjnemu …Nie mowie dziekuje alternatywie ale kazdy tonacy chwyta się swojej brzytwy ..

    • Martyna

      10th Grudzień 2016 at 23:46

      Leczenie tradycyjne to leczenie naturalne.alternatywą były środki farmakologiczne dawno dawno temu jak ludzie nie chorowali i zyli po 120lat.taka długość życia jest naturalna dla ludzi.właśnie przemysł farmaceutyczny wyczuł zarobek i jakoś dziwnie zamieniono pojęcia medycyna tradycyjna z alternatywna

      • Farmaceutka

        13th Grudzień 2016 at 00:59

        https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Oczekiwana_dalsza_długość_trwania_życia
        Długość życia w obecnych czasach wydłuża się, zawdzięczamy to nauce, rozwojowi medycyny.

        • GOSIA

          13th Grudzień 2016 at 08:46

          Pani Farmaceutka pisze brednie długość życia się nie wydłuża wręcz przeciwnie żyjemy za krótko (czy 40-50 lat TO WYDŁUŻONY WIEK w którym odchodzimy )

        • Fifi

          10th Styczeń 2017 at 19:55

          Taaaa…. rozwojowi medycyny zwłaszcza 🙁

    • Anna

      9th Styczeń 2017 at 12:05

      Ja narazie rok po 37 chemii 20 radioterapii teraz jadę na tamoxfenie pomimo że było ciężko i nadal jest jak jest ale jednak nie zaufałabym naturalnym metodą owszem zdrowe odżywianie ruch tak ale jak się coś dzieje to nie czekać i się leczyć pozdrawiam’

      • Ryta

        10th Styczeń 2017 at 11:22

        co wcale nie oznacza że nie można równolegle stosować naturalnych środków mówię tu o amigdalinie i o witaminie c. Jestem 8 lat po „leczeniu” ciężko było nie zgadzałam się na leczenie ale mnie zmuszono że jak nie poddam się chemii i naświetlaniom to nie zrobią mi drugiej operacji w tej chwili jestem ogólnie wrakiem ale leczę się sama owszem żyje się dłużej tylko za jaką cenę

  8. Gapcio

    16th Grudzień 2016 at 23:18

    Mój ojciec zachorował na raka płuc, miał jedną nerkę ,nie zgodzili się na chemio terapie, przeżył jeszcze 8 lat i zabił go przerzut raka na mózg. inni z jego oddziału ,którzy brali chemioterapie przeżyli 2 lata.

    • Fifi

      10th Styczeń 2017 at 20:04

      Mój ociec zachorował na raka płuc w 2010 r. – wycięto 3/4 lewego płata. W październiku 2015 pojawił się guz (złośliwy) w pęcherzu moczowym, a w grudniu 2015 pojawił się guz na prawym płucu – z powodu zbyt małych rozmiarów (7 mm) zalecono oczekiwanie półroczne na biopsję. Przez ten czas, za moją namową (córka) tata zaczął przyjmować po 15 pestek moreli gorzkiej (amigdalina) dziennie w 3 porcjach i dodatkowo wit. C. Tomograf w czerwcu wykazał zamiast guza „zmianę wielkości 12 mm”, a w opisie wyniku biopsji napisano „komórek nowotworowych brak” 🙂 Lekarz pobierający materiał z biopsji powiedział tacie, że jeszcze nigdy nie widział czegoś takiego, żeby z guza nowotworowego wyciągnąć tylko coś bardzo podobnego do krwi zamiast komórek. Tata żyje i ma się dobrze (75 lat); za chwilę jedziemy na kontrolny tomograf i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Przez cały ten czas profilaktycznie 5 pesteczek dziennie.

      • Małgorzata

        11th Styczeń 2017 at 21:34

        A jak te pestki jeść? zmielić? i z jakiego źródła kupować morele?..przecież wiadomo, że teraz nie każdy owoc jest hodowany bez pestycydów i innej chemii..
        Bardzo zaciekawił mnie Pani przykład..Pozdrawiam.

  9. Gapcio

    16th Grudzień 2016 at 23:30

    Lata 60-te zachłyśnięcie się chemią stosowano ją bez umiaru.Teraz to wychodzi. fakt jest taki że ci co urodzili się na początku 20-tego wieku dożywają setki 30-i dalej lata 20 wieku padają na raka jak muchy ,zwłaszcza że najzwyklejsze badania nie są robione,nawet w medycynie pracy. I ludzie są zdziwieni że od paru ładnych lat rak rozwija się wich organizmie i nie został wykryty. AUTA przed przeglądem sprawdzamy ,swoje organizmy nie i efekt jest, na leczenie za póżno.

    • Tom

      8th Styczeń 2017 at 22:03

      Ja pierdolę, co za stek bzdur. Teorie spiskowe podobne do sekty antyszczepionkowcòw i podobnych oszołomòw.

      • Sobrius

        8th Styczeń 2017 at 23:03

        Przyjdzie czas może i Ty otworzysz oczy na prawdę, albo jak Ci dziecko po szczepionce zacznie na zdrowiu poupadać, albo jak raczysko zaatakuje, wtedy będziesz do takich niby oszołomów biegać o pomoc!

        • wolność

          8th Styczeń 2017 at 23:38

          A jak Tobie dziecko umrze na odrę z powodu braku szczepień to..nie, ty pewnie nadal będziesz wierzył w autorytetu z uniwersytetu Googla i znachorki spod Biedronki

          • Sobrius

            9th Styczeń 2017 at 07:59

            Brawo za „mądre” słowa, nie szczepię i okazami zdrowia są, a czy Pan mądry wie co owe szczepionki zawierają – hahaha no gdzie tam, przecież Pan autorytet powiedział, że to zdrowe więc tak musi być. We wszystko Pan wierzy co uznane autorytety mówią, szczerze współczuje takiej postawy.

      • Em

        8th Styczeń 2017 at 23:21

        Bardzo konstruktywny komentarz. Proszę trochę poczytać albo porozmawiać z ludzmi którzy wyleczyli raka naturalnie. Jak widać obu tych rzeczy Panu zabrakło. Na początek może książka „Rak to nie wyrok”. Pozdrawiam

  10. Anka

    10th Styczeń 2017 at 00:03

    Ale jak się nie jest lekarzem nie ma się znajomości to jak się leczyć jak nie chemia która lekarze proponuja. Mam patrzeć na śmierć najbliższych wiadomo że nie dopisze do tego dlatego robię wszystko by pozbyć się raka. Wiadomo że źle wiadomości super się sprzedają w mediach więc może nie mówmy kto umarł na raka a kto wyzdrowiał ???

    • Fifi

      10th Styczeń 2017 at 20:10

      Szanowna Pani Aniu, na szczęście dostęp do wiedzy nie jest w naszym kraju zabroniony i tłumaczenie, że nie jest się lekarzem i nie ma się znajomości niczego nie usprawiedliwia. Zamiast oglądać głupawe seriale trzeba trochę poszperać i czytać… czytać… czytać… mądrych ludzi oczywiście. Mądrej wiedzy dot. medycyny naturalnej, ziołolecznictwa i innych podobnych jest całe mnóstwo. Pozdrawiam i polecam samokształcenie 🙂

  11. Rex

    10th Styczeń 2017 at 11:51

    Co za bzdury! niedouczeni idioci i stado baranów! Nie macie pojęcia o tej chorobie i o jej naturze! Uwielbiam jak ktoś się nie zna a się wypowiada. Gratulacje pani Niedzwiedzki, ciekawe ile Pani będzie miała osób na sumieniu

  12. Fifi

    10th Styczeń 2017 at 20:04

    Mój ociec zachorował na raka płuc w 2010 r. – wycięto 3/4 lewego płata. W październiku 2015 pojawił się guz (złośliwy) w pęcherzu moczowym, a w grudniu 2015 pojawił się guz na prawym płucu – z powodu zbyt małych rozmiarów (7 mm) zalecono oczekiwanie półroczne na biopsję. Przez ten czas, za moją namową (córka) tata zaczął przyjmować po 15 pestek moreli gorzkiej (amigdalina) dziennie w 3 porcjach i dodatkowo wit. C. Tomograf w czerwcu wykazał zamiast guza „zmianę wielkości 12 mm”, a w opisie wyniku biopsji napisano „komórek nowotworowych brak” 🙂 Lekarz pobierający materiał z biopsji powiedział tacie, że jeszcze nigdy nie widział czegoś takiego, żeby z guza nowotworowego wyciągnąć tylko coś bardzo podobnego do krwi zamiast komórek. Tata żyje i ma się dobrze (75 lat); za chwilę jedziemy na kontrolny tomograf i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Przez cały ten czas profilaktycznie 5 pesteczek dziennie.

  13. A racja jest najichniejsza!

    11th Styczeń 2017 at 02:18

    Jezus Maria. I tak właśnie zacznę jak się leczyć „prawidłowo”. Rak jest to zmiana której objawem jest brak kontrolowanej śmiertelności komórek. Więc tak chemia która zabija raka jest OK, bo zabija te komórki które nie powinny żyć tyle czasu i replikować się w sposób nie kontrolowany. Teoretycznie po 7 latach wszystkie komórki w organizmie powinny być przynajmniej raz wymienione na nowe. 120 lat życia jest wartością wyliczoną przez tych samych lekarzy i naukowców, którzy Cię tak strasznie chcą zabić.
    Następna sprawa wszystkich złych „E” w produktach. No! Najgorsza jest jakże by inaczej E300! Przecież to nic innego jak witamina C (nawet dodam że lewo skrętną dla tych bardziej zainteresowanych). Fakt, nie wszystko jest zdrowe co się je, ale wszystko jest niezdrowe co się je w nadmiarze, lub gdy masz tego zbyt mało w swojej djecie. I nie tylko chodzi o raka, ale o różne choroby.
    Aha. Nie chcesz nie mieć raka. TO nie siedź przed komputem cały dzień bo Ci D*** odpadnie. Rak okrężnicy ze względu na złą perystaltykę jelit od braku ruchu.
    Nie pal papierosów i przenieś się z dużych miast do lasu (chyba najlepiej).
    Nie jedz nic, albo sam uprawiaj swoje pole. Btw. ekologiczne gospodarstwo polegają na tym że używają tych samych pestycydów co inni tylko w mniejszej dawce, albo w określonym czasie, ale i tak ich używają.

    Wniosek. Żyj i korzystaj z życia. To czy przeżyjesz długo, czy umrzesz zależy trochę od Ciebie, a w większości od Innych. Decydenci i rządzący i tak mają Cię w D****, byle byś zagłosował a najlepiej nie bo i tak zrobią co chcę (w zależności czy jesteś za, czy przeciw i tak wiedzą najlepiej kto im zapłaci).

  14. lol

    13th Styczeń 2017 at 11:30

    Yoo 🙂
    śmieje się tutaj do rozpuku z niektórych wypowiedzi…. (kretynów)

    Wyleczyłem już 2 ludzi z raka (w tym jeden śmiertelny) hahaha! olejem z kwiatów z konopi.
    Kuracja trwała 3 miesiące……

    Poczytajcie sobie o oleju RSO….

    Kurwa kurwie łba nie urwie ……….

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *